„Musimy rozmawiać o odpadach – i to nie tylko przy okazji podwyżek”
Od stycznia 2025 roku w całej Polsce obowiązują nowe przepisy dotyczące gospodarowania odzieżą i tekstyliami. Zniszczone ubrania nie mogą już trafiać do pojemników na odpady zmieszane – należy je dostarczać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).
O zasadach odbioru, najczęstszych problemach, planowanych działaniach oraz oczekiwaniach wobec mieszkańców rozmawialiśmy z Elwirą Studenną Prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Wołowie Sp. z o.o.
1. Jak obecnie wygląda system odbioru i zagospodarowania tekstyliów w gminie Wołów?
Od stycznia 2025 roku obowiązuje w Polsce nowy przepis – zniszczonej odzieży nie można wrzucać do pojemników na odpady zmieszane. Wszystkie tekstylia muszą trafiać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).
Gminy mają obowiązek zapewnić mieszkańcom dostęp do PSZOK-u, gdzie – poza zużytą odzieżą – można oddać również: papier i tekturę, tworzywa sztuczne, szkło, odpady biodegradowalne, przeterminowane leki i strzykawki, zużyte baterie, meble, opony oraz odpady budowlano-remontowe. Podkreślam, że gminy nie mają obowiązku odbioru odzieży spod domów, mają za to obowiązek zapewnienia dostępu do PSZOK.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że wszystkie odpady przyjmowane w PSZOK-u są codziennie wywożone poza teren Gminy Wołów – do specjalistycznych instalacji zajmujących się ich zagospodarowaniem.
PSZOK w Wołowie znajduje się przy ul. Rawickiej 16. Punkt czynny jest od poniedziałku do piątku w godzinach 7:30–14:30, w środy do godziny 18:00, a także w drugą i ostatnią sobotę miesiąca w godzinach 10:00–14:00.
Naszym celem jest zapewnienie mieszkańcom łatwego dostępu do PSZOK-u i wierzymy, że obecne godziny otwarcia odpowiadają na potrzeby społeczności.

2. Czy od momentu wprowadzenia obowiązku dostarczania ubrań na PSZOK zauważyli Państwo zmiany w ilości odpadów tekstylnych?
Liczba mieszkańców odwiedzających PSZOK w bieżącym roku znacząco wzrosła, co nas bardzo cieszy – takie wizyty to również okazja do zapoznania się z pracą spółki „od zaplecza”.
Trudno jednoznacznie porównać ilość oddawanej odzieży z latami ubiegłymi, ponieważ do końca zeszłego roku trafiała ona do odpadów zmieszanych. Wiemy jednak, że od momentu zmiany przepisów na PSZOK-u przyjęliśmy już ponad 8 ton zużytej odzieży, a ilość ta z każdym miesiącem rośnie.
Do PSZOK-u mieszkańcy dostarczają nie tylko odzież. Priorytetem jest dziś zapobieganie powstawaniu odpadów, ich minimalizacja, ponowne wykorzystanie, recykling i odzysk. Dlatego zachęcamy, by nie wyrzucać przedmiotów, ale dawać im drugie życie.
Od niedawna na PSZOK można przynosić czyste, nieuszkodzone słoiki. Przygotowaliśmy także regał na książki, których już nie czytamy, a które mogą znaleźć nowego właściciela.
Podobne rozwiązania wprowadziliśmy również w przestrzeni miasta. W Wołowie pojawiły się trzy witryny na książki – pod Urzędem Miejskim, przy siedzibie PGK oraz w poczekalni dworca PKP. Tam także można zostawić przeczytane książki lub zabrać nowe lektury.
Te działania cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców i jednocześnie przyczyniają się do ograniczenia powstawania odpadów.
3. Czy wśród odpadów zmieszanych nadal pojawiają się tekstylia, mimo możliwości ich oddania osobno?
Niestety problem nielegalnego pozbywania się odpadów wciąż jest widoczny. Brak odpowiednich informacji i ułatwień sprawia, że część osób wybiera niewłaściwe rozwiązania. Jadąc ostatnio w stronę Lubiąża, można było zauważyć worki z tekstyliami porzucone w przydrożnym rowie. To pokazuje, jak ważne jest stworzenie mieszkańcom łatwiejszego dostępu do legalnego przekazywania odzieży i innych tekstyliów.
Problem nie dotyczy jednak tylko ubrań.
Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wprowadziła jednolite zasady segregacji odpadów na pięć frakcji: papier, szkło, metale i tworzywa sztuczne, bioodpady, odpady zmieszane.
Dziś dużym wyzwaniem dla gmin i przedsiębiorstw zajmujących się odbiorem odpadów są poziomy recyklingu, narzucane przez Unię Europejską wszystkim państwom członkowskim.
Wskaźnik ten określa udział odpadów nadających się do przetworzenia i ponownego użycia w ogólnej ilości wytwarzanych odpadów.
Dla porównania: w 2021 roku wymagany poziom recyklingu wynosił 20%. Obecnie to już 55%, a w kolejnych latach wskaźnik ten będzie dalej wzrastał. Normy są tak wysokie, że dla wielu gmin ich osiągnięcie stanie się niezwykle trudne, a w praktyce – niemożliwe. Konsekwencją będą wysokie kary finansowe, które ostatecznie przełożą się na wzrost kosztów gospodarowania odpadami ponoszonych przez mieszkańców.
Dlatego tak ważna jest prawidłowa segregacja odpadów, która może uchronić gminę przed dotkliwymi karami. Niestety, wciąż nie funkcjonuje ona właściwie.
W zabudowie jednorodzinnej problem jest mniejszy, natomiast w budynkach wielolokalowych nasi pracownicy trafiają na wielki bałagan. W wiatach śmietnikowych znajdują się stare meble, materace, resztki jedzenia, brudne ubrania i niejednokrotnie, pozostałości po remontach w mieszkaniach.
Mieszkańcom brakuje motywacji – gdy widzą, że sąsiedzi nie segregują i nie ponoszą za to żadnych konsekwencji, sami rezygnują z przestrzegania zasad.
W tej sytuacji spółka zmuszona jest do przeprowadzania kontroli w zakresie prawidłowej segregacji. To przykra decyzja, bo pokazuje, że dopiero tak zdecydowane działania potrafią zmobilizować część mieszkańców.
Zamiast wspólnej odpowiedzialności i troski o środowisko, konieczne staje się sięganie po środki kontrolne. Choć nieprzyjemne, mają one jeden cel – poprawić sytuację i zapewnić uczciwość wobec tych, którzy sumiennie wywiązują się ze swoich obowiązków.

4. Jak mieszkańcy reagują na konieczność samodzielnego przywożenia ubrań na PSZOK i czy chętnie korzystają z tej opcji?
Reakcje mieszkańców są naprawdę różne. Każda zmiana w gospodarce odpadami od lat wzbudza naszą niechęć i wymaga czasu, aby została zaakceptowana. Obowiązkowa segregacja, ujednolicenie kolorów worków i pojemników czy ograniczenie odbioru frakcji bio często powodują niezadowolenie społeczne. Podobnie obowiązek dotyczący zniszczonej odzieży w wielu przypadkach bywa postrzegany jako utrudnienie, zwłaszcza że niewiele gmin oferuje odbiór tekstyliów bezpośrednio sprzed nieruchomości ze względu na wysokie koszty takich działań – paliwo, eksploatację śmieciarek, wynagrodzenia pracowników i wiele innych.
Mimo tego w Gminie Wołów stworzono dogodny dostęp do PSZOK-u, gdzie mieszkańcy mogą samodzielnie dostarczać zniszczone tekstylia. Tam czekają na nich uśmiechnięci pracownicy spółki, którzy chętnie pomagają i udzielają wskazówek, ułatwiając proces oddawania odzieży. Dzięki temu coraz więcej mieszkańców korzysta z tej opcji, doceniając porządek, bezpieczeństwo oraz pewność, że odpady zostaną prawidłowo zagospodarowane.
5. Jakie są główne trudności w prawidłowej segregacji tekstyliów przez mieszkańców?
Największym problemem pozostaje niski poziom świadomości ekologicznej mieszkańców. Często nie wiedzą oni o zakazie wrzucania zużytej odzieży do odpadów zmieszanych. Jednak problem nie ogranicza się tylko do tekstyliów – wciąż mamy trudności z prawidłową segregacją odpadów na pięć frakcji, obowiązującą obligatoryjnie od 2021 roku.
Często pojawiają się też wątpliwości dotyczące codziennych odpadów, np. „Co zrobić z brudnym kubkiem po śmietanie?” Drodzy Państwo – nie myjemy odpadów. Brudny czy czysty, jeśli jest plastikiem, trafia do żółtego pojemnika.
Wiele pytań i niepewności mieszkańców pokazuje, jak ważna jest edukacja ekologiczna. Zależy nam, aby dotrzeć do wszystkich, szczególnie do osób wykluczonych cyfrowo, które nie korzystają z mediów społecznościowych – takich osób jest wciąż bardzo wielu.
Poza informacjami publikowanymi na naszym Facebooku (do którego obserwowania gorąco zachęcam), przygotowaliśmy ulotkę pod hasłem „MISJA: SEGREGACJA”, zawierającą praktyczne informacje o segregacji i pracy PSZOK-u. Nasi pracownicy dostarczają te materiały bezpośrednio do skrzynek pocztowych mieszkańców, mając nadzieję, że dotrą do każdego.
Bez edukacji ekologicznej nie ma mowy o prawidłowym funkcjonowaniu systemu gospodarowania odpadami w gminie.
6. We wrześniu planowana jest akcja odbioru ubrań sprzed domów. Skąd pomysł na takie rozwiązanie?
Ten pomysł to efekt rozmów z mieszkańcami i obserwacji ich potrzeb. Zauważyliśmy, że niektórzy mieszkańcy mają trudności z samodzielnym dostarczeniem odzieży do PSZOK-u – szczególnie osoby starsze, rodziny z małymi dziećmi czy mieszkańcy dalszych części gminy i konieczna była reakcja.
Należy podkreślić, że PGK nie kreuje przepisów dotyczących gospodarki odpadami na terenie naszej gminy. Wykonujemy usługę odbioru odpadów i prowadzimy PSZOK zgodnie z Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Wołów oraz uchwałą Rady Gminy określającą zasady odbioru odpadów.
Ostateczna decyzja o wprowadzeniu odbioru ubrań sprzed domów została podjęta przez Burmistrza Gminy Wołów, Pana Dariusza Chmurę, z myślą o mieszkańcach i ich oczekiwaniach.
Informacje o zbiórce publikowane są na Facebooku PGK Wołów, a osobny artykuł pojawi się w lokalnej gazecie.
Doskonale zdajemy sobie sprawę, że wiele osób nie korzysta z mediów społecznościowych ani nie kupuje prasy, dlatego zależy nam, aby dotrzeć także do nich. W związku z tym przygotowaliśmy ulotki informacyjne, które wyjaśniają, jak należy przygotować się do zbiórki zniszczonej odzieży. Pracownicy PGK rozwożą je bezpośrednio do skrzynek pocztowych mieszkańców. Dodatkowo harmonogramy odbioru zostały przekazane do sołtysów z prośbą o umieszczenie ich na tablicach informacyjnych w poszczególnych miejscowościach.
7. Jakie oczekiwania wobec tej akcji i jakie efekty chcielibyście Państwo osiągnąć?
Celem akcji jest zwiększenie świadomości ekologicznej mieszkańców oraz ułatwienie prawidłowego przekazywania zniszczonej odzieży do PSZOK-u. Chcemy, aby więcej osób segregowało odpady zgodnie z przepisami, zmniejszyć ilość odpadów wyrzucanych w miejscach niedozwolonych i poprawić funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami w gminie.

8. Czy rozważane są w przyszłości inne alternatywne formy zbiórki odzieży np. specjalne pojemniki w przestrzeni miejskiej?
Rozważamy możliwość wprowadzenia specjalnych pojemników na odzież w przestrzeni miejskiej, jednak należy pamiętać, że ich obsługa i opróżnianie generują dodatkowe koszty, a cały system gospodarki odpadami finansowany jest z portfela mieszkańców. Z tego powodu niewiele gmin decyduje się na takie rozwiązanie.
W naszej sytuacji opcja ta będzie analizowana dopiero po oszacowaniu rzeczywistych ilości odzieży, które pojawią się w ramach bieżącej zbiórki – zwłaszcza że zniknęły dotychczasowe kontenery PCK, gdzie mieszkańcy mogli oddawać odzież nadającą się jeszcze do ponownego użycia.
W tym kontekście pojawia się istotny problem. Wyraźnie widać, że mieszkańcy potrzebują możliwości zdeponowania czystej i niezniszczonej odzieży. Z różnych względów – zarówno ekologicznych, jak i sentymentalnych – nie chcą, aby takie ubrania trafiały do śmietnika.
Dlatego planujemy stworzyć „szafę społeczną”, w której mieszkańcy będą mogli przynosić lub zabierać odzież nadającą się do ponownego użycia. Pomysł ten jest efektem rozmów z mieszkańcami Gminy Wołów, przeprowadzonych podczas naszej ostatniej wizyty na placu targowym. Takie spotkania są bardzo ważne, ponieważ pozwalają nam lepiej poznać faktyczne problemy i potrzeby mieszkańców.
9. Jakie są najważniejsze wskazówki dla mieszkańców dotyczące prawidłowego przygotowania tekstyliów do oddania?
Najważniejsze jest, aby zniszczoną odzież spakować do worków o pojemności do 120 litrów i upewnić się, że jest sucha. Worki należy wystawić w miejscu, w którym zwykle odbierane są odpady, do godziny 7:00, zgodnie z harmonogramem zbiórki. Nie trzeba sortować ubrań według rodzaju – całą zniszczoną odzież można przekazać razem.
W ramach zbiórki można oddać: odzież, bieliznę, obuwie, firany, pościel oraz pluszowe zabawki. Zachęcamy wszystkich mieszkańców do skorzystania z tej możliwości.
Zmiana przepisów w zakresie gospodarowania tekstyliami to duże wyzwanie zarówno dla mieszkańców, jak i dla gminy. W Wołowie wdrażane są rozwiązania, które mają ułatwić oddawanie odzieży – od rozbudowanej oferty PSZOK-u, przez akcje odbioru sprzed domów, aż po planowaną „szafę społeczną”.
Rozmowa pokazuje, że choć przed nami wiele wyzwań, to dzięki wspólnej odpowiedzialności i współpracy możemy realnie poprawić system gospodarowania odpadami w naszej gminie.
Elwira Studenna, prezes Zarządu PGK Wołów Sp. z o.o., podkreśla:
„Musimy rozmawiać o odpadach – i to nie tylko przy okazji podwyżek. Nasze codzienne decyzje mają wpływ nie tylko na środowisko, ale także na wysokość opłat w przyszłości. Dlatego zachęcam wszystkich mieszkańców, by włączyli się w naszą akcję – MISJA: SEGREGACJA. To nasza wspólna sprawa i nasza wspólna przyszłość.”
Dziękujemy pani prezes za rozmowę i przybliżenie mieszkańcom Gminy Wołów ważnych tematów związanych z odpadami i ekologią.

