24 grudnia 2023 r. odbyć ma się start misji księżycowej będącej pokłosiem współpracy NASA z prywatną firmą Astrobotic. Jeżeli wszystko się powiedzie, to już w styczniu 2024 r. dojdzie do przełomowego wydarzenia — lądowania pierwszego komercyjnego lądownika na Srebrnym Globie. Wszystko w ramach amerykańskiego projektu, który ma zwiększyć konkurencyjność na rynku kosmicznym, by ostatecznie obniżyć koszty i podnieść opłacalność przyszłych misji.

Peregrine to lądownik księżycowy opracowany przez firmę Astrobotic, który został zaprezentowany na początku 2023 r., a tak prezentował się jeszcze niedawno:
Peregrine to lądownik księżycowy zaprojektowany z myślą o dostarczaniu na powierzchnię Srebrnego Globu różnych ładunków. Astrobotic pochwaliło się maszyną w trakcie pokazu, który odbył się 20 kwietnia. Udział w nim wziął sam Bill Nelson, obecny administrator NASA. W jego pierwszej misji będzie on transportował instrumenty naukowe NASA i amerykańskich ośrodków badawczych, których celem będzie badanie środowiska Księżyca.
Dla NASA jest to ważne wydarzenie z perspektywy planów misji Artemis, która zakłada powrót człowieka na Księżyc. Aby usprawnić to zadanie, kilka lat temu Amerykańska Agencja Kosmiczna rozpoczęła projekt Commercial Lunar Payload Services (CLPS), w którego ramach do transportowania obiektów na Księżyc angażowane są komercyjne podmioty. Nie bez znaczenia w takiej decyzji pozostaje sukces SpaceX, która to firma stała się dziś jedną z podstawowych „firm transportowych” na okołoziemską orbitę.
Start misji z lądownikiem Peregrine został zaplanowany na 24 grudnia. Do celu misja dolecieć ma po miesiącu. Lądowanie na Księżycu zaplanowano bowiem na 25 stycznia przyszłego roku.
źródło: komputerswiat.pl
